Lifestyle

Dochodzenie swoich praw – dlaczego jest tak trudne?

Dochodzenie swoich praw

Tingey Injury Law Firm z Unsplash

Każdy z nas czasem czuje się całkowicie bezsilny w zderzeniu z codziennością i większymi instytucjami. Problemy, z którymi się spotykamy, nierzadko nas przerastają i przytłaczają. Gdy skumulują się w krótkim okresie, mogą wywoływać nawet stany depresyjne. Teoretycznie każdy z nas może sobie pozwolić na dochodzenie swoich praw. W rzeczywistości jednak to przywilej osób wysoko postawionych i sytuowanych. Zwykły człowiek często jest bezradny w starciu z wielką korporacją, która pobiera opłaty za usługi, których nie realizuje. Nie stać go na prawnika i postępowanie sądowe, które może zakończyć się w sposób zaskakujący.

Spis treści:

  1. Nachalny telemarketing w dobie RODO
  2. Ochrona danych osobowych kontra ich bezprawne wykorzystywanie
  3. Przymusowa zgoda na przetwarzanie danych osobowych do celów marketingowych
  4. Bezskuteczne prośby o usunięcie z bazy mailingowej
  5. Dlaczego dochodzenie swoich praw jest tak trudne? Problemy z internetem mobilnym
  6. Kto odpowiada za problemy z zamówieniem?
  7. Nieuczciwe naliczanie mediów przy wynajmie mieszkania
  8. Dlaczego trudno udowodnić molestowanie w pracy?
  9. Lokalny rzecznik konsumenta – kiedy warto skorzystać z jego pomocy?
  10. Różne ceny tej samej rzeczy
  11. Gdy sprzedawca nie chce sprzedać towaru w deklarowanej cenie
  12. Zepsuty sprzęt w wynajmowanym mieszkaniu
  13. Wysokie koszty postępowania sądowego

Nachalny telemarketing w dobie RODO

Zapewne nie raz odbierasz telefon z reklamą pożyczki, ubezpieczenia OC czy usług kancelarii zajmującej się odszkodowaniami za wypadki komunikacyjne. Teoretycznie taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, chyba że sama podałaś jej swoje dane osobowe i wyraziłaś zgodę na ich wykorzystywanie w celach marketingowych. Niby chroni nas RODO i masz prawo dowiedzieć się, skąd pochodzą twoje dane osobowe. Gdy jednak zadajesz to pytanie telemarketerowi, słyszysz, że z ogólnodostępnej bazy numerów. Gdy prosisz o usunięcie swoich danych, druga strona zasłania się tym, że  masz u nich rzekomo umowę na jakąś usługę, przez co realizacja twojego żądania jest niemożliwa. Teoretycznie możesz zgłosić się z tą sprawą do prawnika. W praktyce nie masz na to czasu, pieniędzy i nerwów. Najłatwiej jest dodawać kolejne trefne numery na czarną listę. Teraz wiele modeli telefonów komórkowych posiada taką opcję.

Ochrona danych osobowych kontra ich bezprawne wykorzystywanie

Ochrona danych osobowych coraz częściej wydaje się pojęciem teoretycznym. Gdy w przeszłości współpracowałaś z firmą Kotek i podałaś jej swoje dane po to, aby zrealizować usługę, nie oznacza to, iż pani Ania z firmy Kotek może przejść do firmy Piesek, aby tam nadal wykorzystywać twoje dane osobowe, przysyłając ci materiały PR-owe w nadziei, że poczujesz się zobowiązana do bezpłatnych publikacji w zamian za pudełko serka czy egzemplarz powieści erotycznej. To nic innego jak złamanie prawa dotyczącego ochrony danych osobowych.

Przymusowa zgoda na przetwarzanie danych osobowych do celów marketingowych

Pozostańmy przy ochronie danych osobowych, to temat rzeka, ponieważ coraz więcej osób skarży się na problemy w tym zakresie. Dochodzenie swoich praw zaś jawi się jako droga przez mękę. Masz problemy ze wzrokiem, więc zapisujesz się na wizytę do okulisty. Przychodzisz do prywatnej przychodzi i na dzień dobry musisz wypełnić formularz ze zgodą RODO. Teoretycznie nie ma w tym nic złego, to dziś standard. Jednak gdy wczytasz się dobrze w jego treść, okaże się, że chcąc skorzystać z usług okulisty, musisz wyrazić zgodę na przetwarzanie twoich danych osobowych do celów marketingowych. Przychodnia była bowiem na tyle sprytna, że nie zrobiła kilku różnych kwadracików, które trzeba zaznaczyć, świadomie wyrażając zgodę, lecz jeden zbiorczy. To nic innego jak manipulacja. Jednak miej siły walczyć z wielką przychodnią przy problemach zdrowotnych.

Bezskuteczne prośby o usunięcie z bazy mailingowej

Codziennie twoją skrzynkę mailową zalewa spam? Prosisz kolejne firmy, aby usunęły twój e-mail z bazy mailingowej, ale niechciane wiadomości powracają jak bumerang? Możesz próbować oznaczać wiadomości jako spam w nadziei, że program pocztowy wreszcie sam zacznie je tak kategoryzować. W praktyce jednak wiadomości często przychodzą z różnych skrzynek, co przypomina walkę z wiatrakami.

Dlaczego dochodzenie swoich praw jest tak trudne? Problemy z internetem mobilnym

Dochodzenie swoich praw jest dużo łatwiejsze na Zachodzie niż w Polsce. Na dodatek tam możesz się sądzić o utracone korzyści. Zobrazujmy to pewnym przykładem. Wynajem mieszkania często wiąże się z koniecznością korzystania z internetu mobilnego. Nie jest to najbardziej komfortowe rozwiązanie, ale mieszkasz w ścisłym centrum, gdzie sygnał jest dobry. Internet mobilny spełnia twoje oczekiwania, jednak w pewnym momencie codziennie między 10 a 15 nie możesz z niego korzystać. Tymczasem wówczas najbardziej go potrzebujesz. Zgłaszasz sprawę operatorowi. Ten nawet przyznaje ci rację – internet nie działa w tych godzinach i twojej lokalizacji, jednak nie zamierza nic z tym zrobić i stwierdza, że przecież możesz korzystać z niego w innych godzinach, więc problem nie istnieje. Teoretycznie możesz zgłosić tę sprawę UOKiK, pytanie jednak, czy wówczas operator nie zacznie zasłaniać się kiepską pogodą, w końcu internet mobilny to nie światłowód.

Kto odpowiada za problemy z zamówieniem?

Zamówiłaś stanik w sklepie IKS? Ten jednak nie przychodzi. Zgłaszasz sprawę IKS. On twierdzi, że musisz napisać do producenta stanika, bo to on wysyła paczkę bezpośrednio do ciebie, IKS jest tylko pośrednikiem. Producent twierdzi, że trzeba kontaktować się z IKS, bo on nie ma wglądu w te zamówienia. Powstaje czeski film. Ty już nie wiesz, od kogo masz dochodzić zwrotu pieniędzy lub natychmiastowej wysyłki towaru.

Nieuczciwe naliczanie mediów przy wynajmie mieszkania

Wynajem mieszkania to także dżungla dla wszystkich osób, które się decydują na to rozwiązanie. Jedni właściciele są uczciwi i płacisz za realne zużycie mediów. Drudzy do tego, co zużyjesz, dopisują drugie tyle, by mieć dodatkową kasę. Niestety trudno dochodzić swoich praw. Nie powiesz przecież: proszę pokazać mi rachunki, bo uważam, że mnie oszukujesz, bo za chwilę trafisz na bruk. Jednak, gdy cena ciepłej wody przekracza cenę zimnej, a za prąd płacisz więcej niż rodzice, którzy zużywają go znacznie więcej, robi się ciekawie…

Dlaczego trudno udowodnić molestowanie w pracy?

Molestowanie w pracy ciężko udowodnić. Powiesz, że szef rzuca ci seksistowskie teksty. Nawet sąd może uznać, że on ma taki sposób bycia, a wcześniej się z nich śmiałaś, czyli udzieliłaś mu zgody na dalsze „dowcipkowanie”. Na dodatek dochodzenie swoich praw przy molestowaniu seksualnym często kończy się tym, że to ofiara zostaje obwiniona o całe zajście. Otrzymuje wilczy bilet i wypowiedzenie umowy. Na domiar zyskuje opinię problematycznej i rozpustnej.

Lokalny rzecznik konsumenta – kiedy warto skorzystać z jego pomocy?

Zgłaszanie reklamacji to także droga przez mękę. Robisz to, a po 14 dniach nie otrzymujesz normalnej odpowiedzi, tylko wiadomość: sprawa jest procedowana. Tutaj na szczęście pomóc może UOKiK, bo w ciągu 14 dni masz otrzymać konkret. Warto skorzystać z pomocy lokalnego rzecznika konsumenta.

Różne ceny tej samej rzeczy

Galopująca inflacja stanowi dziś usprawiedliwienie wielu rzeczy. Sklepy mają prawo podnieść ceny swoich towarów. Jednak pojawiają się wątpliwości, gdy szukasz sukienki  w swoim rozmiarze i trafiasz na takie cudo. Ta w rozmiarze XL kosztuje 229 zł, ta w S także 229 zł, ale M już 249 zł, choć to ta sama sukienka.  Trzeba mieć nerwy ze stali, aby zgłosić tę sprawę komu trzeba. Firma pewnie i tak wykpi się błędem przy metkowaniu albo tym, że ta jedna sztuka pochodzi z innej, droższej, dostawy.

Gdy sprzedawca nie chce sprzedać towaru w deklarowanej cenie

Pozostańmy przy cenach w sklepach. Dochodzenie swoich praw czasem wydaje się łatwe. Gdy przy ryżu brązowym marki Igrek stoi cena 2,49 zł za opakowanie, to ma ci zostać sprzedany w tej cenie. Na paragonie widniej 4,99 zł. Zmierzasz do biura obsługi klienta, aby wyjaśnić tę sprawę i tutaj następuje szok. Pani mówi ci, że 2,49 zł to cena innego ryżu brązowego firmy Igrek. Pytanie jakiego, bo więcej rodzajów tego ryżu w tej gramaturze tam nie ma.

Zepsuty sprzęt w wynajmowanym mieszkaniu

Sprzęt w końcu się psuje. Dotyczy to także starych lodówek. Gdy wynajmujesz mieszkanie, właściciel powinien ci ją naprawić lub zapewnić inną działającą. Bardzo często jednak pada – kup nową lodówkę, najwyżej zapłacisz mniej za kolejny czynsz. Czy jednak każdy ma tyle pieniędzy, by wydać ją nagle na lodówkę, skoro płaci gigantyczne odstępne?

Wysokie koszty postępowania sądowego

Bardzo często podstawy prawne do wszczęcia postępowania są dość słabe. Do tego dochodzi nieznajomość prawa. Kto z nas miał je w szkole lub na studiach? Ile cennej wiedzy przyniosły te zajęcia? Prawnik to spory wydatek, podobnie jak powództwo cywilne. Do tego dochodzi czas i zszargane nerwy. Nic dziwnego, że przeciętny Polak tych spraw nikomu nie zgłasza, bo czuje się bezsilny i z góry skazany na porażkę. W USA dochodzenie swoich praw jest dużo łatwiejsze, na dodatek w szkołach uczy się o tym, kiedy i w jaki sposób należy reagować na próby oszustwa czy wyłudzeń.