Psychologia

Czy toksyczny partner może się zmienić?

Czy toksyczny partner może się zmienić

Kenny Eliason z Unsplash

Toksyczny partner często stosuje wobec nas przemoc. Fizyczną najłatwiej udowodnić, ponieważ w większości przypadków pozostają po niej ślady. Dużo trudniej wychwycić nam przemoc psychiczną, gdyż ta ma bardziej wyrafinowany charakter. Ogromny wpływ na jej odbiór ma to, jak odczuwamy zachowanie partnera i w jakim środowisku się wychowaliśmy. Jeśli nasz ojciec stosował przemoc emocjonalną, a matka ją bagatelizowała, to również uznamy ją za “niegroźną”. Będziemy bały się o niej rozmawiać, aby nie wyjść na przewrażliwione. Na dodatek otoczenie może nam sugerować, że my mamy problem, skoro tak analizujemy jego wypowiedzi i gesty. Czy toksyczny partner może się zmienić?

 

Sprawca przemocy często zadaje nam ogromne cierpienie. Życie z nim tylko początkowo przypomina baśń. Później coraz częściej nas terroryzuje, jednocześnie manipulując, niż okazuje sympatię. Nigdy jednak całkowicie nie rezygnuje z czułych gestów, bo musi trzymać nas w garści. Gdyby jego obraz był dla nas jednoznaczny, nie mielibyśmy problemu, aby od niego odejść. W związku z tym, że faza miodowego miesiąca przeplata się z eskalacją przemocy, uzależniamy się od toksycznego partnera.

 

Czy toksyczny związek można uratować? Przede wszystkim warto zastanowić się, czy ma to sens. Gdy ktoś nas krzywdzi, narusza nasze poczucie bezpieczeństwa i pozbawia nas zaufania. Nawet gdy toksyczny partner zmieni się z własnej woli, wciąż będziemy odczuwać niepewność. Niekiedy trudno ponownie zaufać komuś, kto podnosił na nas rękę, mówił obelżywe słowa i stosował gaslighting. Nigdy zresztą nie mamy 100-procentowej pewności, czy znów nie gra i to nie nowa technika manipulacji.

 

Czy toksyczny partner może się zmienić? To pytanie zadaje sobie wiele kobiet, gdy uświadamia sobie rozmiar własnego cierpienia. Tak, może się zmienić, ale tylko wtedy, gdy sam tego zechce. Większość toksycznych mężczyzn nie widzi konieczności, aby pracować nad sobą. Obecna sytuacja im służy. Mają nad nami przewagę i kontrolę. Niekiedy też czerpią czystą radość z tego, że zadają nam ból. Niestety, istnieją tacy ludzie, którzy są skrajnie zdeprawowani.

 

Porzuć magiczne myślenie, że uzdrowisz go miłością. Nie, nawet terapeuta, który pomógł tysiącom osób, nie zmieni go, jeśli on sam tego nie będzie chciał. Możesz zmodyfikować jedynie własne zachowanie i do tego zachęcają specjaliści. Toksyczny partner zadaje Ci ból, wysysa z Ciebie energię, a nierzadko odbiera Ci radość życia i wolność. Nie musisz się na to zgadzać. Od Ciebie zależy, czy zaczniesz priorytetowo traktować swoje potrzeby i wyznaczać jasne granice. Jeśli toksyczny związek Ci nie służy, a tak zapewne jest, rozważ rozstanie. Możesz się do niego przygotować, znajdując pracę, jeśli jej nie masz, wynajmując mieszkanie, odnawiając kontakty z dawnymi znajomymi etc.

 

Zdarza się, że toksyczny partner wchodzi w konflikt z prawem. Sąd wyznacza mu obowiązkową psychoterapię, którą musi odbyć w ramach kary. On uczęszcza na sesje, a Ty wierzysz, że otrzymasz go “zreperowanego”. Tak się jednak nie dzieje, bo zmuszony przez sąd nie angażuje się w psychoterapię. “Odhacza” karę, a potem wraca do dawnych zachowań. Może natomiast nauczyć się lepiej kryć. 

 

Nawet w środowisku psychologicznym można usłyszeć pewien dowcip. Ilu psychologów potrzeba do wymiany 1 żarówki? Żadnego, bo żarówka sama musi zechcieć się zmienić.

 

Jeśli toksyczny partner mówi, że się zmienił, nie bierz tego na poważnie. Zwracaj uwagę na czyny, nie na słowa. Żarliwe zapewnienia o zmianie, obietnice poprawy itp. często nijak się mają do rzeczywistości. On urabia Cię gładkimi zdaniami. Mówi Ci to, co chcesz usłyszeć. Ty mu wierzysz, choć czyny przeczą słowom, bo bardzo pragniesz uratować związek. Niestety, cykl powtarza się po raz kolejny.

 

Czy toksyczny partner może się zmienić? Psychoterapeuci szczególny problem mają z psychopatami i socjopatami, którzy nie posiadają zalążków empatii. Nie odczuwają wyrzutów sumienia, trudno im przestrzegać powszechnie przyjętych norm społecznych. Niektórzy balansują na granicy prawa, inni uchodzą za szanowanych lekarzy i prawników, ale z premedytacją krzywdzą innych. Zadawanie innym bólu sprawia im radość. Miej to na uwadze, bo psychopaty nie uratuje nawet najlepszy psychoterapeuta. Obecnie niektórym ludziom nie jesteśmy w stanie pomóc. Pewne zmiany zostały w nich głęboko zakorzenione pod względem neuronalnym. Nie da się zastąpić zdrowszymi wzorcami.

 

Nawet związek z narcyzem, choć nieco lepiej rokuje od relacji z psychopatą, bardzo rzadko kończy się happy endem. Dla niego także jakakolwiek zmiana oznacza przyznanie się do winy, a jego ego nigdy się na to nie zgodzi. Wystarczy, że zasugerujesz mu psychoterapię, a po chwili wybuchnie złością. Ewentualnie uzna, że to Ty masz się leczyć i to nie u psychoterapeuty, ale u psychiatry. Narcyz to zręczny manipulator, dlatego może zwieść w pole nawet specjalistę. Z tego względu terapeuci korzystają z superwizji. Pomyśl, że jeśli ktoś z wiedzą i doświadczeniem czasem okazuje się bezradny, to Ty tym bardziej nie masz szans. Toksyczny związek warto zakończyć, gdy druga strona boryka się z uzależnieniem lub zaburzeniem osobowości wchodzącym w skład mrocznej triady (narcyz, psychopata i makiawelista).