Życie z alergią

Body positive, czyli pozytywne podejście do ludzkiego ciała

Body positive

Wiele osób zwraca uwagę, że kult idealnego ciała stanowi poważne zagrożenie dla naszego zdrowia psychicznego. Ile z nas często miało zastrzeżenia do własnego wyglądu, gdy przejrzało zdjęcia na Instagramie lub w kolorowym magazynie? Bardzo rzadko zwracamy uwagę na to, iż są one mocno przerobione w programach graficznych. Idealni ludzie nie istnieją, oni powstają w klinikach chirurgii plastycznej oraz w Photoshopie. Body positive to ruch, który ma na celu zachęcić ludzi do zaakceptowania swojego ciała takim, jakim jest.

Nierealny kanon piękna

Na poważne kompleksy narażone są nie tylko nastolatki, ale też dorosłe kobiety. Gdy przyjrzymy się wybiegom mody, profilom na Instagramie, uczestnikom reality show typu Love Island, możemy odnieść wrażenie, że znacznie odbiegamy od kanonu piękna. Nasze rzekome niedoskonałości odbierają nam atrakcyjność i utrudniają znalezienie odpowiedniego partnera. Tymczasem problem tkwi w naszej głowie. Często to, co postrzegamy jako nieatrakcyjne, dla osoby postronnej wcale takie nie jest. A to, co wydaje nam się idealne u modelki, ktoś inny uzna za karykaturalne.

Seksapil to pewność siebie

Ruch body positive ma za zadanie uświadomić jak największej liczbie osób, że nasza atrakcyjność nie zależy od noszonego rozmiaru, wielkości biustu czy pośladków. Seksapil, o którym tak wiele się mówi, zależy bardziej od pewności siebie niż perfekcyjnych wymiarów. Jeśli dobrze czujemy się w swoim ciele, bije z nas pewność siebie. Jest ona niczym blask rozświetlający naszą skórę. Nic dziwnego, że osoby, która mają wysoką samoocenę, często znajdują się w centrum uwagi i nie narzekają na brak adoratorów. Ich pewność siebie przyciąga bowiem jak magnes.

Seksapil to pewność siebie

Nie istnieje jeden wzorzec piękna

Nie istnieje coś takiego jak uniwersalny wzorzec piękna. Ruch body postitive zwraca uwagę na to, że obecna moda na wielkie pośladki, płaski brzuch i ogromny biust to zasługa mediów. To one lansują nierealne sylwetki, próbując tym samym sprzedać nam różnego rodzaju zabiegi czy specyfiki. Najpierw wzbudzają w nas  przeświadczenie, że wiele brakuje nam do ideału. A gdy poczujemy się już gorsze, wybrakowane, serwują nam rozwiązanie naszych problemów, za które musimy słono zapłacić.

Podkreśl swoje atuty, zaakceptuj wady

Ruch body positive zwraca uwagę na to, abyśmy zaakceptowali siebie takimi, jakimi jesteśmy. Możemy podkreślać swoje atuty na różne sposoby. Ponadto w każdym człowieku jest coś pięknego, co zasługuje na uwagę.  Może nie masz wielkiego biustu, ale masz szczupłą talię, krągłe pośladki i długie nogi? Twoim atutem jest symetryczna twarz i nietypowy kolor oczu? Podkreśl to, co masz w sobie najlepszego i nie myśl o swoich wadach. Bardzo często zanadto koncentrujemy się na swoim niedostatkach, a za mało na zaletach. Tymczasem ruch body positive chce nas zachęcić do samoakceptacji. Spróbuj polubić swój biust, nawet gdy nie jest idealny, a skupić odwagę odbiorcy na swoich atutach, np. długich nogach, nosząc krótkie spódniczki i sukienki. Oko ludzkie tak już działa, że wyłapuje to, co chcemy podkreślić. Jeśli wyeksponujesz nogi, to one będą na pierwszym planie. Oko nie będzie analizowało twojego biustu, do którego masz zastrzeżenia.

Podkreśl swoje atuty, zaakceptuj wady

Body positive nie usprawiedliwia chorobliwej otyłości

Choć ruch body positive mówi, że możesz być piękna w każdym rozmiarze, to nie należy zapominać o zdrowiu. Samoakceptacja nie oznacza, że masz pozwolić sobie na kolejne kilogramy, gdy już borykasz się z poważną otyłością. Nadmiar kilogramów w pewnym momencie stanowi zagrożenie dla twojego zdrowia i życia. Grozi przedwczesnym zawałem, miażdżycą czy cukrzycą. Może też doprowadzić do unieruchomienia w domu, bo w pewnym momencie nasze mięśnie, stawy i kości nie są w stanie unieść tak wielkiego ciężaru ciała.  Zaakceptuj swoje ciało, ale jeśli lekarz mówi, że musisz schudnąć, to przejdź na dietę niskokaloryczną i zacznij ćwiczyć. Życie masz bowiem tylko jedno.

Body positive nie usprawiedliwia chorobliwej otyłości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *