Kwiaty doniczkowe - nie u alergika

fota - kwiaty doniczkowe

Czy jako alergicy jesteśmy skazani na bezwonne, sztuczne materiałowe kwiatki i pseudo-roślinki, które na dodatek świetnie łapią kurz, a zatem nie są wcale alternatywą dla rosnących i kwitnących roślin?

Unikaj wilgoci

Ziemia w doniczce, często podlewana, jest takim samym siedliskiem wilgoci i wylęgarnią roztoczy jak domowe akwarium. Tyle wody ile zużyjemy do podlania ulubionych roślin, tyle wyparuje z nich (przez liście lub bezpośrednio z podstawki) i będzie zwiększać poziom wilgoci w pomieszczeniu.

Często gdy odwiedzamy kogoś, kto z pokoju zrobił swoisty busz, mamy wrażenie, że oddychamy mocno zmienionym powietrzem, albo od razu zaczynamy się dusić, mieć problemy z puchnącymi powiekami, podrażnieniem spojówek.

Oczywiście wraz z podniesieniem poziomu wilgoci w ziemi rośnie ryzyko rozwoju pleśni w ziemi czy na powierzchni, bardzo często w sytuacji, gdy ziemia, którą stosujemy to ziemia torfowa, kompostowa lub z dodatkiem kory drzew. Stąd bezpieczniejsze dla alergików są podłoża żwirowo-piaskowe w doniczkach czyli typowe dla kaktusów czy sukulent (grubszowatych, kaktusopodobnych).

Pyłki, soki i włoski

Wiele roślin doniczkowych niestety uczula przez pylenie nie mniej niż te łąkowe czy polne. Uczulają najmniej te wabiące owady czyli o kolorowych, ozdobnych liściach, najbardziej efektowne. Wytwarzają największe i najcięższe pyłki, które sporadycznie dostają się do układu oddechowego.

Z kolei niemal wcale nie hoduje się w domu roślin wiatropylnych (jak trawy, byliny), które uczulają najsilniej. Część roślin – tych, o grubych łodygach, po przełamaniu wydziela sok o konsystencji mleczka, alergizujący podobnie jak lateks (np. fikus).

Inne rośliny wytwarzają podrażniające olejki np. pelargonie, begonie pachnące, bertolonie, hiacynty. Alergizują też rośliny włochate – lipka czy fiołek afrykański (w tym też w/w bertolonia i begonia).

Alergeny z kurzu z liści

Rzadko kto zdaje sobie sprawę, że kurz powstający na powierzchniach liści bywa silniejszym alergenem niż reakcja na samą roślinę.

Dobrym przykładem jest figowiec w różnych odmianach, popularny w wielu polskich domach, czy krzaczki kawy, gdzie wydzielina wewnętrzna rośliny w połączeniu z unoszącym się w pomieszczeniu kurzem z liści wpływa na układ oddechowy i potrafi silnie alergizować nawet w przeciwległym kącie pokoju.

Uprawy hydroponiczne

Hodowle roślin bezglebowych, w roztworach wodnych także są podatne na produkcję alergenów. Takie roztwory zwane pożywkami są niczym akwarium dla roślin, zwiększają poziom wilgoci w pomieszczeniu, co sprzyja nadprodukcji roztoczy i wzmaga objawy alergii na nie, ale z drugiej strony eliminuje wszystkie te zagrożenia, które są związane z ziemią uprawową i pleśniami w niej występującymi.
(MCN)

Dodaj komentarz