Jonizator zamiast klimatyzatora

fota - jonizator

Nowoczesny sprzęt chroni przed przesuszeniem skóry, podrażnieniami spojówek, infekcjami układu oddechowego. Zamiast od lat nieczyszczonej klimatyzacji lepiej zainstalować urządzenie, które nie tylko nie szkodzi naszemu zdrowiu, ale będzie mu pomocne.

Latem inwestując w specjalistyczne urządzenie do chłodzenia powietrza warto wybrać takie, które je dodatkowo oczyszcza, nawilża – co jest cenne dla osób ze skórą atopową oraz jonizuje.

Trzeba zwracać uwagę na poziom wilgotności i sprawdzać, by nie był niższy niż 40%, co odczujemy na własnej skórze, ale także włosach – elektryzujących się i łamiących, gdy przebywamy w zbyt suchych pomieszczeniach.

Przesuszona skóra, wystawiona na działanie klimatyzatora łuszczy się i jest bardziej podatna na rozwój problemów naczynkowych i trądzik – bo odwodniona skóra reaguje na ten stan nadmierną produkcja łoju, sprzyjającego bakteriom, ale też jest bardziej podatna na robienie się zmarszczek.

Problemy nie tylko ze skórą

Pleśnie i bakterie z nieczyszczonej klimatyzacji również wpływają na zmiany skórne, nie tylko na problemy wziewne i zaostrzenie astmy.

Odczuwać możemy suchość, a skóra staje się zaczerwieniona, usta spierzchnięte, oczy podrażnione. Klimatyzacja może także doprowadzić do pojawiania się na ustach zajadów.

Dlatego im dłużej przebywamy w przesuszonych pomieszczeniach tym mocniej powinniśmy nawilżać regularnie swoją skórę, najlepiej środkami bez mydła, płynami micelarnymi z witaminami i minerałami czy kremy witaminowe lub z kwasem hialuronowym.

Jak wybrać jonizator?

Spośród szerokiej gamy produktów na rynku możemy zdecydować się na

  • jonizator termoemisyjny wytwarzający wodne łagodne jony ujemne, bez szkodliwych rakotwórczych gazów – jak tlenek azotu czy ozonu. Taki jonizator zapobiega chorobom wywołanym przez bakterie beztlenowe (gnilne), wzmacnia system obronny organizmu.

Dlatego jonizatory polecane są wszystkim alergikom, astmatykom, osobom cierpiącym na chore zatoki, migreny, moczenie nocne, ale też paradontozę, chorobę Burgera, reumatyzm, choroby dróg oddechowych, nadciśnienie, nerwobóle i inne choroby. Rezultaty są podobne do leczenia klimatem wodnych jonów ujemnych lasu świerkowego, gór i morza.

Jonizator działa uspokajająco i pomaga zlikwidować bezsenność, przyspiesza gojenie się ran i rozwiązuje problem duszności. Znacznie zmniejsza złe samopoczucie przy zmianach pogody, oczyszcza powietrze z dymu i kurzu. Neutralizuje szkodliwe jony dodatnie i zastępuje je leczniczymi wodnymi jonami ujemnymi. Łatwiej utrzymać czystość w domu, gdyż do mieszkania znacznie mniej wchodzą muchy, osy, komary, mrówki faraona.

Rozkładające się szczątki organiczne pod powierzchnią ziemi wytwarzają jony dodatnie, które dostają się po ścianach do naszych domów i wdychamy je z powietrzem. To tzw. jonowe promieniowanie rozkładu organicznego, które zakłóca proces prawidłowego utlenienia w żywych organizmach i powoduje rozwój bakterii beztlenowych wywołujących wiele groźnych chorób.

Jonizator termoemisyjny wytwarza, jak żywa przyroda, jony ujemne żyjące nawet kilka dni.

  • jonizator komputerowy – gdyż szczególnie niezdrowa jest praca przy komputerze. Podwyższona temperatura, którą wytwarza rozgrzany procesor, zasilacz, podzespoły to wylęgarnia grzybów i wirusów, które mają znaczny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie.
    Sprzęt elektroniczny powoduje, iż otaczające nas dodatnią, nienaturalną charakterystykę. By zjonizować powietrze potrzebne jest ujemne napięcie. Jonizator jest zasilany przez port USB komputera i nadaje się zarówno do komputerów stacjonarnych i przenośnych. Ma wysoką wydajność i bardzo niskie niezauważalne zużycie prądu, jest bezdźwięczny i może pracować przez całą dobę.
  • nowoczesne jonizatory pokojowe – są w stanie bardzo skutecznie likwidować z otoczenia różne alergeny – ponad 99 proc. dzięki zaawansowanym filtrom powietrza. Usuwają skutecznie alergeny – np. filtr katechinowy wyłapuje kurze i sierść zwierząt, a jonizator plazmowy ładuje dodatnimi ładunkami cząsteczki kurzu i pyłki. Działają razem i niszczą alergeny przez naładowany ujemnie elektrostatyczny filtr pochłaniający kurz, który nie zdąży osiąść na dywanach, tapicerowanych meblach, pluszowych zabawkach dzieci.
    Jeden jonizator pokojowy potrafi oczyścić skutecznie do 50 m kw. naszego mieszkania, co szczególnie się sprawdza tam, gdzie ograniczyliśmy ilość ścian i drzwi i mamy open space. Taki filtr i jonizator trzeba czyścić samemu – po prostu wodą, ale systematycznie.

Komentarze

  • napisał(a) jakiś czas temu:

    Hmm, cena chyba mówi sama za siebie. Z tego co czytałem tu i tam wynika, że tanie jonizatory ostrzowe działają na ....placebo.
    Jonizator Termoemisyjny to już sprzęt dla zasobniejszej kieszeni, ale jak czytam, podobno leczy- szczególnie Astmę i inne podobne przykre choroby . Nie cytuję stron bo to chyba zabronione :)

  • napisał(a) jakiś czas temu:

    ale rozrzut ksoztów jest straszny, oferta jest wielka ale te cud działające kosztują nawet kilka tysięcy złotych

Dodaj komentarz