Użądlenie szerszenia

fota - szerszeń

Użądlenia owadów błonoskrzydłych – jak szerszeń – należą do bardzo niebezpiecznych, zwłaszcza dla osób ze stwierdzonym uczuleniem na ich jad, choć nie tylko.

Warto wiedzieć, że pszczoła, trzmiel, osa czy szerszeń atakują tylko, jeśli są sprowokowane. Jedynie osa może użądlić nie zaatakowana.

Pszczoła jako jedyna pozostawia w ciele żądło, a szerszeń jest łatwo rozpoznawalny, bo największy. Jest on również najgroźniejszy – ze względu na ilość jadu w worku jadowym. Porównując: pszczoła ma 50-140 mcg jadu, szerszeń 260 mcg.

Warto wiedzieć

Jad owadów błonoskrzydłych to mieszanina silnych enzymów i peptydów. Jest silnie toksyczny.
Po użądleniu mogą wystąpić miejscowe reakcje prawidłowe w postaci zaczerwienienia i pieczenia skóry. Najczęściej reakcje są jednak silniejsze, zwłaszcza po użądleniu w okolicę gardła i głowy. Dochodzi wtedy do wstrząsu anafilaktycznego czy ogólnoustrojowej reakcji toksycznej.

Jedne z groźniejszych są użądlenia w błonę śluzową gardła, kiedy owad zostaje połknięty. Obrzęk, jaki się pojawia w tej sytuacji grozi zatkaniem światła krtani, co uniemożliwia oddychanie i grozi uduszeniem.

Przypadki szczególne

W rzadkich przypadkach dochodzi do reakcji nietypowych i jednocześnie wyjątkowo groźnych. Najtrudniejsze z nich odnotowano po użądleniu szerszenia. Należą do nich reakcje neurologiczne: napady drgawek, zapalenia nerwów obwodowych, depresja, powikłania neurologiczne i okulistyczne.

Najgroźniejszy jak dotąd przypadek powikłań po ukąszeniu szerszenia to uszkodzenie centralnego układu nerwowego (wystąpiły problemy okulistyczne i powikłania psychoruchowe), będącego najprawdopodobniej następstwem wstrząsu anafilaktycznego, niewydolnością krążenia oraz obrzękiem mózgu lub toksycznym działaniem jadu – to nie do końca zostało potwierdzone. Zdarzają się również śmiertelne ofiary jadu szerszenia.

Komentarze

  • napisał(a) jakiś czas temu:

    Niestety dla uczulonych, jad nawet jednej osy czy szerszenia (to ta sama toksyna) może być zabójczy. Dla tych co wiedzą, że są uczuleni, szansę ok. pół godziny na dotarcie do lekarza daję automatyczny zastrzyk z adrenaliny - na receptę (wazny tylko rok kosztuję ok. 300 zł) Dla tych bez zastrzyku jak najszybciej do lekarza, łykając antyhistaminy patrz np zyrtec

  • napisał(a) jakiś czas temu:

    Użadliło mnie pięć szerszeni ból utrzymywał się przez ponad 12 godzin ale jakoś to przetrzymłem bez pomocy lekarza ,gniazdo wielkości wiadra było ulokowane na ambonie myśliwskiej teraz myślę jak to gniazdo zlikwidować bo jeśli zasiądzie tam jakiś myśliwy to może już z tej ambony nie zejść.Możecie poradzić jak zlikwidować takie gniazdo.

  • napisał(a) jakiś czas temu:

    Nie wiem dlaczego szerszenie latają w nocy bo parę zabiłem gdzieś o 21:00

  • napisał(a) jakiś czas temu:

    Bartek jesteś wielki, a już myślałem, że jest, czego się bać :) Dobrze wiedzieć, że mogę podejść do roju szerszeni, dać się pożądlić i nic mi się nie stanie :) W sumie to ja nawet proponowałbym jakieś akcje adaptacyjne z szerszeniami, żeby je lepiej poznać, poczuć, jak przyjemnie żądlą czy coś

  • napisał(a) jakiś czas temu:

    Czy szerszeń nie zaatakuje niesprowokowany? Przecież on również należy do rodziny osowatych i jest owadem
    drapieżnym. Poluje głównie na pszczoły.

  • napisał(a) jakiś czas temu:

    jeden szerszeń potrafi wstrzyknąć mniej niż 0,2 mg jadu za każdym użądleniem. Statystyki wykazują, że dawka śmiertelna jadu szerszeni to od 10[10] do 90 mg[11] jadu na każdy kilogram ciała, a więc potrzeba przeciętnie kilkuset użądleń, aby zabić człowieka, ponieważ jednak tylko około 1/10 roju (liczącego zazwyczaj kilkaset owadów) atakuje i żądli, liczba ta w praktyce zostaje bardzo rzadko osiągnięta. Zazwyczaj szerszenie są mniej agresywne od os i trudniej je sprowokować do ataku.

    Tyle w tej kwestii, nie siejmy paniki!

  • napisał(a) jakiś czas temu:

    Artykuł nie zawiera praktycznych porad, co robić w przypadku użądlenia, a a przecież są duże szanse, że dojdzie do niego w terenie, gdzie nie będzie szansy na bezpośrednią interwencję specjalisty. Może, też nie być szansy na szybkie dostarczenie poszkodowanego do lekarza. Co wtedy?

Dodaj komentarz