MojeAlergie.pl - serwis dla alergików

Moje Alergie - serwis dla alergików

Menu

Kolczasty oset


Kolczasty oset

Oset jest popularnym chwastem, rosnącym praktycznie w każdych warunkach, na każdym gruncie. Bardzo wytrzymały i uparty, jest źródłem utrapienia dla alergików.

Ma długą łodygę z podłużnymi liśćmi, ubraną w kolce. Na czubku łodygi wyrasta włochaty, nieduży, pachnący kwiat, który po przekwitnięciu zamienia się w zieloną kulkę, zaopatrzoną w zakończone haczykowato włoski. To lubiane przez dzieci rzepy, którymi rzuca się dla zabawy w znajomych, by zaczepiły się o ubranie.

Pyłek ostu

Oset należy do rodziny astrowatych – ich pyłek jest niestety silnie uczulający. Pyłek jest leciutki, łatwo przenosi się z wiatrem. Oset rośnie wszędzie, dlatego stosunkowo łatwo jest się natknąć na alergeny, które produkuje. Na szczęście pyli stosunkowo krótko, bo od lipca do września.

Ads code goes here

Wywołuje objawy dokładnie takie same, jak pozostałe rośliny pylące – czyli bóle głowy i zatok, katar, zapalenie spojówek. Po zetknięciu z pyłkiem również kichamy, kaszlemy i czujemy się ogólnie rozbici.

Odnotowano reakcje skóry na biały sok, który zawierają kwiaty ostu. Nie są to jednak reakcje częste, ale jak wiadomo alergia na pyłki może pociągnąć za sobą alergię pokarmową czy kontaktową. Lepiej więc mieć się na baczności.

Czy można temu zaradzić?

Kolczasty osetLekarz alergolog może zalecić odczulanie organizmu. Polega ono na tym, że wstrzykuje się pod skórę niewielką ilość alergenu. Z czasem dawka jest zwiększana – i trwa to aż do momentu, kiedy organizm się uodporni na wstrzykiwany alergen. Może to nie nastąpić szybko, a wtedy kurację trzeba przerwać, ponieważ odczulania nie można kontynuować podczas pylenia roślin.

Nie każdy jednak uznaje takie metody radzenia sobie z dolegliwościami alergii. Innym sposobem będzie unikanie kontaktu z pyłkiem, unikanie miejsc, gdzie rośnie oset, wychodzenie na spacer po deszczu lub wieczorem.

Ostatni sposób to przyjmowanie leków antyhistaminowych. Pod nadzorem lekarza oczywiście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie przegap!

Emolienty – czego o nich nie wiecie?

Zamknij